Melisa na lęk, sen i bóle głowy
W aptece przyrody Pana Boga znajdziemy wiele leków, które
przy regularnej kuracji potrafią przywrócić spokój ducha. Melisa
skutecznie oddala uczucie lęku, ułatwia także zasypianie, przynosi ulgę w
migrenie i bólach głowy.
Jej łacińska nazwa brzmi Melissa officinalis. Ta wieloletnia roślina o
wysokości 40-70 cm ma liście jasnozielone, delikatne, jajowate, nieco
karbowane i ząbkowane po brzegach. Kwitnie od czerwca do sierpnia, a jej
kwiaty są drobne, białe lub kremowobiałe, umieszczone w kątkach liści.
Cała roślina wydziela przepiękny cytrynowy aromat kojący nerwy. Jest
bardzo chętnie oblatywana przez pszczoły.
Już przed wiekami była ulubioną rośliną leczniczą karmelitów, którzy
troskliwie uprawiali ją w przyklasztornych ogrodach i wyrabiali z niej
słynne na całym świecie krople, nalewki i wina lecznicze – także
przywracające spokój ducha. Lekarstwa te były nazywane „karmelitańską
duszą”, a ich receptur strzeżono niczym bezcennego skarbu. Dawno temu
olejek melisowy specjalnie wkrapiano do wody święconej, aby nabrała
wonności. Melisę znali i bardzo cenili lekarze, botanicy i zielarze
minionych epok: Hipokrates, Paracelsus i Święta Hildegarda z Bingen. Nie
wyobrażam sobie jakiejkolwiek mieszanki ziołowej czy kropli na nerwicę
według receptury słynnego zielarza – franciszkanina ojca Grzegorza
Sroki, żeby nie było w nich jako najbardziej istotnego komponentu
właśnie melisy. Ojciec bardzo ją cenił, podobnie jak rumianek, który
dodawał niemal do wszystkich mieszanek ziołowych wytwarzanych w jego
przyklasztornej infirmerii.
Aromatyczne liście
W naszym klimacie melisa nie występuje w stanie dzikim. Uprawia się
ją na plantacjach, działkach, w ogródkach, a nawet na balkonach i w
doniczkach. Ta uprawa wcale nie jest kłopotliwa.
Wartość leczniczą wykazują liście tej rośliny. Czasem ścina się całą
część nadziemną na wysokości 15 cm od ziemi (tj. ziele). Czyni się to na
krótko przed kwitnieniem roślin albo w porze kwitnienia, bo wtedy
gromadzi w swym składzie najwięcej dobroczynnych związków. Surowce te
należy zbierać przed południem lub w południe, zawsze w czasie pogody
bezdeszczowej (mają wówczas najwięcej olejku lotnego). Liście i ziele
suszymy w miejscach zadaszonych, przewiewnych (nigdy na słońcu). Nie
można ugniatać surowca, gdyż łatwo zaparza się i ciemnieje. Aby susz
melisowy nie tracił cytrynowego aromatu, trzeba go przechowywać w
szczelnych pojemniczkach. Można również używać świeżych listków melisy,
np. dodając je do herbaty, która zyska cytrynowy aromat.
Melisa obfituje w olejek lotny, zawiera także garbniki, trójterpeny,
kwasy organiczne, witaminę C oraz sole mineralne (dużo miedzi).